﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych">
<title_article="Pod przynętą napaści na Polskę...">
<author_1=”Tomasz Atkins”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="12">
<date=”1951-12-28”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Adenauer, "kanclerz" Trizonii, zapałał ostatnio namiętną gorączką podróży. Najpierw – jak przystoi temu staremu agentowi Watykanu – celem podróży był Rzym. Ostatnio zaś Adenauer w charakterze agenta imperializmu amerykańskiego odwiedził Paryż i Londyn, przy czym w Paryżu spotkał się także ze swoim mocodawcą, sekretarzem stanu USA, Achesonem.
Jaki cel miały te wszystkie podróże? O czym radził i konferował Adenauer ze swoimi przełożonymi?
Nawet oficjalne komunikaty są w tym względzie dość znaczące. "Tematem rozmów było włączenie Niemiec zachodnich do obrony zachodu" – frazes ten powtarzał się stale w komunikatach z Rzymu, Paryża i Londynu. W przełożeniu na prosty język oznaczało to: "tematem rozmów było przyspieszenie remilitaryzacji Niemiec zachodnich i jak najszybsze odrodzenie hitlerowskiego Wehrmachtu".
Ale był jeszcze jeden cel tych podróży. I chociaż w komunikatach przezornie o nim nie wspominano, to przecież sam Adenauer celu tego bynajmniej nie ukrywał. Przeciwnie, chętnie i szeroko rozgłaszał o nim.
Po wyjeździe z Rzymu Adenauer oświadczył, co zresztą nie jest dla nas nowością, że papież Pius XII przychylnie odnosi się do roszczeń zachodnio-niemieckich rewizjonistów wobec Polski.
A przed wyjazdem do Paryża i Londynu "kanclerz" Trizonii złożył na zjeździe byłych junkrów pruskich oświadczenie:
"Możecie być przekonani, że podczas rozmów nie zapomnę o tym, co tak bardzo leży wam na sercu – o powrocie waszej ojcowizny do Niemiec... Będę energicznie interweniował w sprawie powrotu terenów wschodnich do Niemiec".
W czasie pobytu Adenauera w Paryżu, prasa francuska, i to nawet reakcyjna prasa francuska, wskazywała, że Adenauer przyjechał, aby żądać pomocy w odzyskaniu utraconych "prowincji wschodnich". Dziennik "Information" tak pisał "Pretensje Adenauera dowodzą – o czym nigdy nie wątpił we Francji prosty człowiek z ulicy – iż zbrojenia Niemiec nie mają na celu obrony cywilizacji zachodniej, lecz odbudowę "Wielkiej Rzeszy".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
